Czuję się zaszczycony, że mogę mieć skromny udział w promowaniu Zespołu Szkół Samochodowych.

 

Od urodzenia kochałem motoryzację, ryk silników i zapach paliwa, dodatkowo mój starszy brat przetarł szlaki w „samochodówce”.

 

Jestem absolwentem pięcioletniego technikum w latach 1988-1993. To była elitarna klasa, na egzaminie wstępnym było kilkunastu chętnych na jedno miejsce, a potem ciężki przesiew, zostali tylko najlepsi. Wychowawcą naszej klasy była Pani mgr Barbara Inglot, dyrektorem Pan mgr inż Zygmunt Cebula, a w ostatnim roku Pan Chmiel.

 

Lata spędzone w tej szkole, były najpiękniejszymi latami mojego życia, dlatego pielęgnuję wspomnienia spotykając się z dawnymi kolegami i wychowawcami. To najlepsza na świecie szkoła dla młodego mężczyzny, 1200 uczniów, ani jednej uczennicy; gardziliśmy zniewieściałymi „chłopczykami” z liceum i innych szkół z mieszanymi klasami.  Twarde i brutalne męskie wychowanie ogromnie pomogło w dorosłym życiu. Dzisiaj młodym ludziom tego brakuje, jedynie klasa wojskowa i niektóre organizacje np. Strzelec częściowo to zapewniają. Nie potrafię w paru zdaniach opisać przyjaźni jaka nas wtedy łączyła, a w wielu przypadkach trwa po dziś dzień. Nie potrafię wyrazić szacunku i wdzięczności, jaką po dziś dzień otaczamy naszych nauczycieli, instruktorów, a zwłaszcza wychowawczynię, która zaszczepiła w nas miłość do języka polskiego i literatury. Szkoła nauczyła mnie patriotyzmu, prawości, moralności, sprawiedliwości i pojęcia honoru, pogardy dla kłamstwa i nikczemności, a szacunku dla odwagi i poświęcenia dla ludzi i wyższych wartości. Byłam zawodnikiem  kartingowym w szkolnym klubie „Klakson”, zdobyłem indywidualnie i zespołowo wiele czołowych miejsc na ogólnopolskich zawodach. Dzięki szkole od razu od jej zakończenia pracowałem jako mechanik samochodowy, a od 21 lat jestem właścicielem znanego zakładu samochodowego
FHU AUTOMACHER
Przemysław Kaczmarzyk.

 

 

„Samochodówka” rozwinęła u mnie nie tylko pasję samochodową, jeżdżę superszybkim motocyklem, pływam wyczynowym skuterem wodnym, a najwięcej czasu poświęcam stworzonej razem z bratem Mateuszem kolekcji pojazdów militarnych, posiadamy samochód pancerny pływający BRDM-2, kilka ciężarówek wojskowych, samochodów dowodzenia i holowniki do ich transportu.

 

Restauruję i posiadam samochody zabytkowe głównie amerykańskie, uczestniczę w ekstremalnych rajdach samochodów off-road. Oprócz miłości do motoryzacji i sposobu na życie i zarobek, szkoła nauczyła mnie sportowego trybu życia, od szkolnej siłowni do tej pory trenuję sporty siłowe i sporty walki.

 

Z czystym sercem mogę powiedzieć młodym ludziom, że wybór Zespołu Szkół Samochodowych to najlepszy możliwy wybór, którego owoce będą zbierać przez całe życie i zawsze z sentymentem wspominać lata spędzone w tej szkole.

 
 

(zdjęcia i video ze strony http://automacher-expert.pl)